DLACZEGO MUSIMY NAŁADOWAĆ SWOJE BATERIE?

„Musimy naładować nasze baterie” ile razy słyszeliśmy to pobożne życzenie? Założę się co najmniej tysiąc razy, założę się, że każdy z nas doświadczył sytuacji, w której to konkretne „ładowanie baterii” było jedną z pozycji na naszej liście “rzeczy do zrobienia” i nagle straciło priorytet. 

Dlaczego pozbawiamy się możliwości odpoczynku i regeneracji?

Może to być powiązane z naszą niekończącą się chęcią bycia produktywnym i wydajnym oraz postrzeganiem odpoczynku i „nicnierobienia” jako czegoś wstydliwego i stresującego. Jak to się dzieje, że nic nie robię? Mam tyle rzeczy do załatwienia, że nie mogę sobie pozwolić na bezczynność. Czy to brzmi znajomo?

To błędne koło, w które się wpędzamy, kiedy powinniśmy spróbować je przełamać i zmienić nasze podejście. Zamienić nawyki niewspierające, na takie które dodają nam sił i wspierają nas w rozwoju.

Zauważ, że pozwalasz swoim urządzeniom na ładowanie baterii, kiedy jest to potrzebne i jest to normalny krok, aby dalej z nich korzystać. Może warto spróbować samemu skorzystać z takiej opcji ‘podładowania’?

Jak przełamać to błędne koło?

 

 

 

 

Nie musimy wcale nastawiać się na rewolucję w naszym zachowaniu czy przyzwyczajeniach, aczkolwiek warto spróbować wprowadzić drobne zmiany w codziennych czynnościach. Zbudowanie nowego nawyku lub zmienienie starego zajmuje czas – badania z 2009 roku przeprowadzone przez naukowców z University College London, pokazują że średni czas na wyrobienie nawyku to 66 dni (a nie 21 dni, które są szumnie reklamowane w różnych kampaniach marketingowych). Co to dla nas oznacza? To, że najlepsza metoda, z której możemy skorzystać mając na celu zmianę naszego podejścia do ładowania baterii, to metoda małych kroków. 

Zacznij od znalezienia czynności/rytuału, który sprawia Ci przyjemność i dodaje energii. Być może będzie to krótka relaksacja, spacer w parku, słuchanie muzyki, a może coś zupełnie innego. Spróbuj wkomponować tę czynność w Twój codzienny dzień i zobacz, jak to wpłynie na Twój poziom energii.

A jak Ty to widzisz, czy jest Ci łatwo złapać oddech i naładować baterie, czy jest to coś, z czym się zmagasz?



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *